680 mln zł na projekty dotyczące poprawy innowacyjności małych i średnich przedsiębiorstw rozdysponuje Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) na przełomie 2006 i 2007 r. Chodzi o projekty warte co najmniej 500 tys. zł. Wstępna ocena projektu zostanie przekazana przedsiębiorcy w ciągu 10 dni.
Wnioski będzie można składać prawdopodobnie od połowy listopada br. do początku stycznia 2007 r.
W czwartek 19 października PARP wraz z resortem gospodarki i rozwoju regionalnego zorganizowały konferencję nt. wykorzystania środków z Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw na lata 2004-2006.
Dotacje unijne i budżetowe przyznawane dotychczas w tej części programu przeznaczano na projekty dużych firm. "W ramach przeprowadzonych tur naboru projektów, rozdysponowano ok. 630 mln zł, wspierając niespełna 70 projektów"- poinformował minister gospodarki Piotr Woźniak. "To niewiele"- dodał.
Dodał, że w konkursach odpadło ok. 2200 wniosków małych i średnich firm. Zgodnie z pierwotnym zamysłem programu, preferowane były w duże projekty. Teraz pozostałymi 680 mln zł zajmie się PARP, rozdzielając je pomiędzy małe i średnie firmy.
Prezes Agencji Mirosław Marek powiedział, że do połowy grudnia zainteresowane firmy mogą przesłać pracownikom PARP krótki opis projektów, które chcieliby dofinansować. Opis trzeba zamieścić na specjalnym formularzu (dostępnym na stronach internetowych PARP), a następnie odesłać do regionalnego punktu konsultacyjnego PARP (lista punktów także na stronach PARP).
"Odpowiedź przyjdzie w ciągu 10 dni" - zapewnił prezes PARP.
Najbardziej premiowane będą projekty związane z tworzeniem nowych miejsc pracy, zwłaszcza w powiatach o wskaźniku bezrobocia przekraczającym 12 proc. - powiedział wiceminister rozwoju regionalnego Tomasz Nowakowski. Dodał, że punkty będą przyznawane także za eksport i certyfikaty, np. ISO.
Jak powiedział minister Woźniak, instytucje liczą, że wsparcie w ramach wspomnianych 680 mln zł otrzyma ok. 600 do 1000 firm. Pierwszeństwo mają te, które z przyczyn formalnych, przegrały w poprzednich turach kwalifikacyjnych z dużymi firmami. O wsparcie mogą też starać się małe firmy, które z powodu wyczerpania środków nie dostały pieniędzy. "Obecnie na liście rezerwowej mamy ok. 400 oczekujących dobrych projektów" - dodaje Nowakowski.
PAP - Nauka w Polsce, bsz, KSO