Niedawno pisaliśmy o
najważniejszych wydarzeniach ubiegłego roku, warto więc stworzyć podobną listę dotyczącą wpadek. Oto, naszym zdaniem, największe niewypały 2007:
- DDR3 – standard drogi i… powolny. Kto ma ochotę na pamięć, której tańsza i starsza wersja jest wydajniejsza?
- Rewolucja VoIP – według szumnych zapowiedzi (przyznajemy, naszych również) miała zmienić świat w dziedzinie telekomunikacji. Tymczasem pozostała nieźle sprzedającą się ciekawostką. Przyczyniła się do tego niemożność spełnienia rządowych wymagań (ogólnodostępny numer alarmowy), brak jakichkolwiek skutecznych zabezpieczeń połączenia, niska jakość transmitowanego głosu oraz kłopoty z faksowaniem
- Safari – legendarna przeglądarka Apple’a w wersji dla Windows okazała się być jeszcze gorsza od Internet Explorera, i to na rynku, który ma już Operę i Firefoksa.
- Mac OS X Leopard – miał to być Vista-killer, tymczasem, pomimo lepszej funkcjonalności i większej wygody od produktu Microsoftu (który na dodatek pomimo wielu ciekawych rozwiązań spotkał się z wyjątkowo złym przyjęciem przez klientów, co znacznie powinno było ułatwić zadanie Apple’owi) , system okazał się dziurawy jak ser szwajcarski, a także zwyczajnie wadliwy (problemy z urządzeniami we/wy, siecią, itd.). Pomimo to system sprzedał się bardzo dobrze, warto też dodać, że Apple wciąż intensywnie łata swój produkt. Podobnie jak Microsoft swoją Vistę.
- E-śmieci. W samych tylko Stanach Zjednoczonych w śmietniku znalazło się 2 miliony ton elektronicznych odpadów. Ubiegły rok pobił pod tym względem wszelkie rekordy.
- Wojna formatów Blu-ray kontra HD DVD która właściwie nikogo nie obchodzi poza producentami. My tylko czekamy, aż wreszcie nie będziemy musieli się zastanawiać który odtwarzacz kupić.
- DirectX 10 – miało być mnóstwo gier na Vistę, pojawiło się raptem kilka, działających z prędkością naćpanej dżdżownicy pełzającej pod górkę i wyglądających podobnie do znacznie szybciej działających tytułów pod DirectX 9. Co się stało z ośmiokrotnym wzrostem wydajności i olśniewającą grafiką?
- Games for Windows Live – kolejna wpadka Microsoftu. Miał powtórzyć sukces Xbox Live, wyszło jak zawsze. Niewygodna obsługa i niska funkcjonalność. Microsoft miał wiele wzorców do naśladowania, jak Steam czy GameSpy Arcade. Jednak uparcie nie chce ratować swojego serwisu.
- Nowe procesory AMD. Ale które? Barcelona? Phenom? Tak słabo wypadających procesorów na tle dynamicznie rozwijającej się konkurencji nikt się nie spodziewał. W przyszłym roku ma mieć premierę nowa linia procesorów. Zobaczymy…
- Powrót trendu na winienie gier komputerowych za całe zło tego świata. Media, Jack Thompson, Hillary Clinton, Arnold Schwarzenegger i inni zapomnieli, co oznacza dobre wychowywanie potomstwa i postanowili obwinić za wszystko przemysł rozrywki elektronicznej. Wczoraj Beatlesi, dziś gry komputerowe, jutro…?