9. Kradzież haseł: ukrywamy kody PIN i hasła dostępowe
Bezpieczne hasła są długie i skomplikowane, dlatego wielu użytkowników zapisuje je
w plikach tekstowych albo w menedżerze haseł. Żadnej z tych metod nie można określić mianem bezpiecznej. Co prawda, dane w menedżerze haseł są zakodowane, ale muszą zostać odszyfrowane przy każdym logowaniu.
Co zrobić? Zapamiętajmy najważniejsze hasła, na przykład PIN do banku internetowego, a w menedżerze haseł zapiszmy tylko te mniej istotne (np. do forów dyskusyjnych). Łatwe do zapamiętania, ale trudne do złamania hasło uzyskamy, przykładowo używając pierwszych liter kolejnych wyrazów zapamiętanego zdania.
10. Konie trojańskie: wykrywamy i usuwamy szkodliwe oprogramowanie
Phishing to nie tylko fałszywe strony internetowe. Może nim być odpowiednio zmodyfikowany wygaszacz ekranu. W tej sytuacji haker aktywnie pobiera dane z dysku naszego komputera, nie czekając, aż sami wpiszemy je do formularza na podstawionej witrynie.
Koń trojański może dostać się do naszego komputera różnymi drogami. Często ukrywa się w pozornie niegroźnych aplikacjach. Ochronią nas przed nimi dobre skanery antywirusowy (polecamy te zamieszczone na naszej płycie DVD), ale przede wszystkim ograniczone zaufanie. Pamiętajmy – nigdy nie możemy czuć się całkowicie bezpieczni. Ufajmy zatem tylko sprawdzonym stronom z oprogramowaniem, np. naszej nowej witrynie
download.chip.eu.
Jak być bezpiecznym?
Zawsze…
- określajmy limit wysokości transakcji internetowych. Dbajmy o to, by nie był on bez potrzeby zbyt wysoki – im będzie niższy, tym mniejsze będą ewentualne szkody
- używajmy tylko bezpiecznego, szyfrowanego logowania. Bezpieczne strony rozpoznamy po adresie rozpoczynającym się od prefiksu „https://” na początku oraz po ikonie kłódki na końcu pola adresu. W starszych przeglądarkach symbol pojawia się w prawym dolnym rogu okna
- nie tylko zainstalujmy pakiet antywirusowy, ale też dbajmy o aktualność pozostałego oprogramowania. W ten sposób ograniczymy hakerom pole manewru. Regularnie sprawdzajmy, czy mamy najnowsze wersje programów. Większość z nich ma wbudowaną możliwość automatycznej aktualizacji – korzystajmy z niej
- często sprawdzajmy stan naszego konta. Jeśli stanie się coś złego, być może da się jeszcze cofnąć nieautoryzowane transakcje
Nigdy...
- nie zapisujmy w niezabezpieczonych plikach tekstowych naszych loginów, haseł, numerów identyfikacyjnych czy jednorazowych kodów potwierdzających transakcje. Jeśli nasz bank oferuje taką możliwość, wybierzmy potwierdzanie transakcji za pomocą SMS-a. Konieczność stałego pamiętania wielu różnych haseł bywa denerwująca, ale mimo niewygody nigdy nie powinniśmy przechowywać ich niezabezpieczonych na naszym komputerze. Jeszcze lepiej w ogóle ich nie zapisywać
- nie wykorzystujmy obcych komputerów, aby uzyskać dostęp do konta. Komputery w kafejkach internetowych, na lotniskach czy w hotelach mogą być zarażone szkodliwym oprogramowaniem lub obserwowane przez administratorów
- nie ufajmy emailom i wiadomościom na czatach wysłanym przez nieznanych nadawców. Sfałszowane wiadomości wciąż są najczęściej wykorzystywanym przez oszustów narzędziem. Pamiętajmy, że nasz bank nigdy nie wysłałby nam bez przyczyny emaila
- nie ściągajmy i nie uruchamiajmy oprogramowania pochodzącego z nieznanych źródeł. Hakerzy w prosty sposób mogą umieścić nawet w powszechnie znanym programie złośliwy kod. Pirackie kopie często zawierają groźne wirusy i trojany